Zakładam, że zgodnie z poprzednim wpisem masz już wyliczone i zapisane dokładnie wszystkie kwoty, które musisz oddać. Po podsumowaniu całości, niezależnie ile Ci tego wyszło: 50.000 zł, 100.000 zł czy może 2.000.000 zł musisz do tego doliczyć jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze dolicz do tej kwoty 20% rezerwy, na jakieś nieprzewidziane sytuacje, bądź źle obliczone odsetki.

To co naprawdę ważne w tym kroku, by te 20% obliczyć od sumy całości, którą udało Ci się policzyć a nie od konkretnego pojedynczego zadłużenia. W dalszych etapach zrozumiesz w jakim celu. Drugą zaś kwotą niech będzie kwota Twojego celu. Przede wszystkim musisz zrozumieć, że spłata długów to nie wszystko, jeżeli chcesz się ich pozbyć skutecznie.

Jak sam tytuł wskazuje, aby rozpocząć wychodzenie z długów musisz teraz zrobić jedną ważną rzecz. Przyznać się w pełni uczciwie przed sobą ile dokładnie długu posiadasz.

Jest to kluczowa sprawa, ponieważ nie możesz posiadać np. „około” czy „jakoś” 50 tysięcy długu, co często zdarza mi się obserwować w różnych wypowiedziach osób zadłużonych na forach internetowych. Zdaj sobie sprawę z tego, że jest duża różnica pomiędzy 47000zł a 55000zł i obydwie te kwoty nadal mieszczą się w określeniu „około” czy „jakoś”.