Temat oszczędności, który opiszę, dotyczy tych którzy swoje oszczędności trzymają w bankach na rachunkach ROR. Jeżeli należysz do grupy osób, których oszczędności zawierają się w kwocie do kilkudziesięciu tysięcy zł i do tej pory zakładając tego typu lokaty nie zastanawiałeś się jak to zrobić w najkorzystniejszy sposób, to może poniższe informacje będą pomocne.

Ostatnio niestety mam trochę mniej czasu niż bym chciał, aby spokojnie móc siąść i napisać Wam kolejne artykuły. Widzę, że sporo osób wraca regularnie na bloga, aby sprawdzić nowości… których w ostatnim czasie po prostu nie było na blogu. Od razu z góry przepraszam, jeżeli ktoś czuje się zawiedziony, że artykuły pojawiają się za rzadko, ale jak pisałem wielokrotnie – bloga prowadzę w wolnych chwilach. Jak nie mam wolnej chwili to nie piszę. A już przede wszystkim nie sądziłem, iż będzie taki duży odzew z Waszej strony i pozytywny odbiór mojej „radosnej” twórczości. Dlatego też dzisiaj parę zdań w odniesieniu do świąt i głupoty z tym związanej.

Wyszukano w Google przez frazy:

  • jak wyjść z długów

Każdy chce mieć swoje mieszkanie, to u nas normalne. Dlaczego, tego niestety nie wiem, gdyż na zachodzie moda na posiadanie własnego mieszkania jest zdecydowanie niższa niż u nas. U nas wszyscy chcą mieć swoje i rzadko kiedy dopuszczają w ogóle myśl, by wynajmować latami. Jednak każdy kij ma dwa końce, wiadomo że lepiej byłoby mieć swoje, bo po przeliczeniu finansów czasami łączna kwota, jaką wpłaciliśmy za wynajem może szokować. Jednak przed podjęciem decyzji o wzięciu kredytu mieszkaniowego trzeba jeszcze wiedzieć jak go liczyć.

Wiadomo, że do spłaty długów, jak również późniejszego swobodnego życia, znacząco przyczynia się tworzenie oszczędności. Nie jest to żadne wielkie odkrycie. Tylko pozostaje kwestia, na czym je można faktycznie robić, co ograniczyć i w jaki sposób, by uzyskać kolejnych kilkadziesiąt czy paręset złotych w skali miesiąca. Tak, dobrze czytasz – nawet paręset złotych w skali miesiąca. Są takie rzeczy, na które wydajemy ot tak, nie licząc faktycznej ilości wyrzucanych w błoto pieniędzy.