Ostatnio niestety mam trochę mniej czasu niż bym chciał, aby spokojnie móc siąść i napisać Wam kolejne artykuły. Widzę, że sporo osób wraca regularnie na bloga, aby sprawdzić nowości… których w ostatnim czasie po prostu nie było na blogu. Od razu z góry przepraszam, jeżeli ktoś czuje się zawiedziony, że artykuły pojawiają się za rzadko, ale jak pisałem wielokrotnie – bloga prowadzę w wolnych chwilach. Jak nie mam wolnej chwili to nie piszę. A już przede wszystkim nie sądziłem, iż będzie taki duży odzew z Waszej strony i pozytywny odbiór mojej „radosnej” twórczości. Dlatego też dzisiaj parę zdań w odniesieniu do świąt i głupoty z tym związanej.

Jako, że ostatnio pisałem artykuł o tym, czy w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej należy ją ratować w jakikolwiek sposób, w tym np. kredytem czy też zamknąć w cholerę, dzisiaj coś co mi się przypomniało, a myślę przyda się wielu osobom, a o czym „dziwnym” trafem media jakoś nie trąbią.

Aby móc skutecznie walczyć z długami, musisz zacząć od dokładnego poznania swojego wroga. O ile Twoje wcześniejsze błędy już przemyślałeś i wyciągnąłeś wnioski, tak firma windykacyjna jest jednym z Twoich realnych wrogów. W zasadzie jednym z największych, gdyż chce zarobić na Twoim zadłużeniu możliwie jak najwięcej. Nie daj się zwieść absurdalnym reklamom telewizyjnym, które mają na celu ocieplenie ich wizerunku.

Wyszukano w Google przez frazy:

  • co może firma windykacyjna
  • jak szyblo splacic dlugi

Pętla kredytowa czy inaczej spirala zadłużenia, jest obecnie bardzo powszechnym zjawiskiem, jednak nie każdy sobie zdaje sprawę co to jest i jak działa. Stąd też pojawia się na forach coraz więcej osób, które orientują się, co to naprawdę jest, gdy już na własnej skórze odczuwają skutki takiej pętli. W tym artykule objaśnię Ci kilka podstawowych rzeczy, o których również pisałem już wcześniej, byś mógł się uchronić przed tym zjawiskiem, bądź w miarę sprawnie z niego zacząć się wydostawać.

Wyszukano w Google przez frazy:

  • kredyt bez poręczycieli
  • pętla kredytowa jak wyjść na prostą
  • spirala kredytowa forum

Wiadomo, że do spłaty długów, jak również późniejszego swobodnego życia, znacząco przyczynia się tworzenie oszczędności. Nie jest to żadne wielkie odkrycie. Tylko pozostaje kwestia, na czym je można faktycznie robić, co ograniczyć i w jaki sposób, by uzyskać kolejnych kilkadziesiąt czy paręset złotych w skali miesiąca. Tak, dobrze czytasz – nawet paręset złotych w skali miesiąca. Są takie rzeczy, na które wydajemy ot tak, nie licząc faktycznej ilości wyrzucanych w błoto pieniędzy.

Nie ma na co dłużej czekać, czas zacząć działanie. Aktywne działanie, którym przybliżysz się do spłaty swoich zadłużeń. W związku z tym, że w poprzednich postach jest informacja, która będzie Twoim punktem wyjścia (spis długów oraz znalezienie celu), obecnie mając listę, przepisz ją sobie do arkusza excell, który znajdziesz do pobrania na moim blogu niebawem (muszę przygotować cały dział „download”).

Wyszukano w Google przez frazy:

  • szybka splata dlugow
  • szybka spłata długów

Zakładam, że zgodnie z poprzednim wpisem masz już wyliczone i zapisane dokładnie wszystkie kwoty, które musisz oddać. Po podsumowaniu całości, niezależnie ile Ci tego wyszło: 50.000 zł, 100.000 zł czy może 2.000.000 zł musisz do tego doliczyć jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze dolicz do tej kwoty 20% rezerwy, na jakieś nieprzewidziane sytuacje, bądź źle obliczone odsetki.

To co naprawdę ważne w tym kroku, by te 20% obliczyć od sumy całości, którą udało Ci się policzyć a nie od konkretnego pojedynczego zadłużenia. W dalszych etapach zrozumiesz w jakim celu. Drugą zaś kwotą niech będzie kwota Twojego celu. Przede wszystkim musisz zrozumieć, że spłata długów to nie wszystko, jeżeli chcesz się ich pozbyć skutecznie.

Jak sam tytuł wskazuje, aby rozpocząć wychodzenie z długów musisz teraz zrobić jedną ważną rzecz. Przyznać się w pełni uczciwie przed sobą ile dokładnie długu posiadasz.

Jest to kluczowa sprawa, ponieważ nie możesz posiadać np. „około” czy „jakoś” 50 tysięcy długu, co często zdarza mi się obserwować w różnych wypowiedziach osób zadłużonych na forach internetowych. Zdaj sobie sprawę z tego, że jest duża różnica pomiędzy 47000zł a 55000zł i obydwie te kwoty nadal mieszczą się w określeniu „około” czy „jakoś”.